Błonnik witalny – jak stosować?

Ostatnimi czasy można zauważyć wzmożone zainteresowanie wszelkimi suplementami diet. Społeczeństwo coraz bardziej świadomie decyduje się na dostarczanie minerałów, witamin i innych istotnych substancji do organizmu, przy wykorzystaniu gotowych preparatów.

Najlepszym przykładem tego typu środków jest błonnik witalny – suplement diety, składający się z nasion babki płesznik oraz nasion babki jajowatej – dwóch doskonałych źródeł błonnika.

Błonnik witalny – właściwości i zastosowanie

Błonnik witalny to suplement diety, który z powodzeniem stosowany jest w przypadku wspomagania układu trawiennego i wydalniczego. Ma ogromny wpływ na cały organizm.

Przede wszystkim, błonnik witalny oddziałuje na:

  • wchłanianie trójglicerydów i cholesterolu (ogranicza)
  • tempo rozkładu węglowodanów (spowalnia)
  • rytm wypróżnień (reguluje)
  • perstaltykę jelit (przyśpiesza)
  • detoksację organizmu
  • uczucie łaknienia (ogranicza)

Nie ma zatem nic dziwnego w tym, że powszechnie uważa się błonnik witalny jako doskonały preparat na odchudzanie i oczyszczanie organizmu. Zresztą, w tym kontekście prezentowany jest przez producentów.

Błonnik witalny – jak stosować?

Światowa organizacja zdrowia zaleca spożycie błonnika w ilości od 20 do 40 gram dziennie (w zależności od ilości diety, wagi i predyspozycji indywidualnej). Z tymże, trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż każdego dnia dostarczamy błonnik także w pożywieniu (m.in: w produktach pełnoziarnistych, otrębach czy owocach i warzywach).

Producenci błonnika witalnego (forma proszku), zalecają stosowanie dwóch dawek błonnika dziennie (rano i w okolicach południa). Produkt należy rozpuścić w dużej ilości wody (200-300ml).

Kuracja błonnikiem witalnym może trwać nieprzerwanie. Suplement ten nie zagraża bezpieczeństwu (jest w pełni naturalny), nie powoduje żadnych skutków ubocznych i dyskomfortu.

Warto przy tym zauważyć, że błonnik oddziałuje nie tylko na sferę fizyczną. Udowodniono, że za sprawą tego suplementu poprawia się również samopoczucie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*